Wietnamscy żołnierze byli leczeni konopiami?

  • Wietnamscy żołnierze byli leczeni konopiami?
  • Około jedna trzecia armii używała marihuany podczas wojny w Wietnamie
  • Konopie terapeutyczne były jednym ze sposobów radzenia sobie z okropnościami wojny
  • Konopie palono głównie poza głównym frontem, w bezpiecznych obozach

30 kwietnia tego roku miała miejsce 43. rocznica upadku Sajgonu i zakończenia wojny w Wietnamie. Podczas tej wojny zginęło ponad 3 miliony Wietnamczyków i ponad 58 000 Amerykanów. Razem w więcej ponad 3 miliony kobiet i mężczyzn o obywatelstwie amerykańskim. Mniej więcej jedna trzecia wszystkich tych osób paliła marihuanę podczas wojny, według najnowszych badań.

To jest rośliny alkoholowe lmarihuanarosną w Wietnamie jako chwastyarmia amerykańska nigdy nie była pozbawiona zapasów suszonej marihuany. „Zawsze mieliśmy tam materiał dobrej jakości, absolutnie najwyższej jakości. Bez łodyg i nasion itd.” - wspomina John Adams, inżynier komputerowy mieszkający obecnie w Kalifornii. Adams odbył dwie rundy w Wietnamie, szczególnie w dziale logistyki FSR w Da Nang.

„Wystarczyło wsiąść do jeepa i wejść”.żyć w Four Corners, „Adams opisuje procedury”, a za 10 USD kupić 20 wstępnie zapakowanych stawów. Byli naprawdę mili, szkoda, że nie zrobiłem wtedy zdjęcia. To było totalne mocne rzeczy , dwa pyły i musiałeś usiąść na chwilę.

Wielu żołnierzy paliło, ale nie wszyscy

Podczas gdy niektórzy żołnierze oddawali się marihuanie podczas wojny, personel wojskowy znacznie częściej rozpalał marihuanę, gdy oddziały wycofały się z linii frontu i osiedliły w obozie.

Jeden z 70-letnich weteranów, Alan, wspomina Leafly: „Nikt nie palił u mnie ani nie zauważył mnie. Jestem pewien, że w strefach zdemilitaryzowanych palenie marihuany było znacznie bardziej powszechne niż na froncie. być czujnym i zawsze gotowym na wroga, który mógł się pojawić w dowolnym momencie. ” Alan służył w Wietnamie w dziale rozpoznawczym LLRP w latach 1967-1969.

armia marihuany w Wietnamie

Marihuana w Wietnamie jako tajemnica otwarta

Z historii weteranów wojny w Wietnamie wynika, że użycie marihuany leczniczej było taką otwartą tajemnicą podczas wojny.

„Armia nigdy nie była zbytnio zainteresowana paleniem marihuany, ale nie miało to znaczenia dla przełożonych.publicznie ”- mówi Jeremy Kuzmarov, reprezentujący profesora historii na Uniwersytecie w Tulsa i autor książki. Mit uzależnionej armii: Wietnam i współczesna wojna z narkotykami.

W tym czasie wiadomości i odpowiedzi w mediach zaczęły wypełniać się obrazkami i doniesieniami o żołnierzach palących marihuanę na polu bitwy. Oczywiście, wraz z odpowiedzią mediów, kierownictwo wojskowe zainteresowało się tą sprawą i wysiłkiem zmierzającym do zamiatania marihuany między żołnierzami pod stołem, a następnie całkowitego jej zakazania. Kuzmarov opisuje również w swojej książce plotki w tym czasie o tym, jak „marihuana może być dla zmniejszenia skuteczności bojowej żołnierzy, zniszczenia moralności i zwiększonego użycia wszystkich narkotyków”. Ponadto, konopie indyjskie były również słyszane jako przyczyna upadku dyscypliny, a nawet jako czynnik popełnienia zbrodni wojennych.

Leczenie konopim przed paleniem uznano za leczenie

Weteran Alan może nie widział użycia swojej jednostki, ale dla innych żołnierzy i wielu innych żołnierzy medyczna marihuana była jednym ze sposobów radzenia sobie z okropnościami, których doświadczyli podczas wojny.

„Codziennieoglądasz mężczyzn, kobiety i dzieci, które rozrywają na kawałki i zabijają jak bydło, a potem wracają do ciszy obozowej, oczywiście, że szukasz czegoś, co pomoże ci poradzić sobie z takimi okropnościami ”- opiszprzebieg wojny i używanie marihuany dalej Adams. „Jak wiecie, kiedy nie walczyłem, albo paliliśmy trawę, albo piliśmy”.

„Powiem ci to w ten sposób, kiedy byliśmy w tyle i oczyściliśmy broń, więc paliliśmy tyle, ile mogliśmy” - dodaje. „To był jedyny sposób, aby poradzić sobie z całym szaleństwem”.

Relaks z marihuaną w czasie wojny w tle

Pochodzący z Sacramento Bill Crain, obecnie 62 lata, służył podczas wojny wietnamskiej we flocie, szczególnie w USS Molala, na wodach Cam Rahn Bay w Wietnamie. Tutaj też po raz pierwszy spróbował palić marihuanę.

„Kiedy zaczęłam służyć na statku, byłam trochę zdenerwowana, wiesz co. Miałam 17 lat i wszędzie działo się straszne rzeczy. „Koledzy ze statku zawsze chodzili do jednego pokoju i palili tam. Zacząłem też chodzić na randki i nauczyłem się ich używać, aby znaleźć chwile relaksu z marihuaną” Bill dodaje, że około jedna trzecia całej jego części marihuany paliła.

Żołnierze i testy narkotykowe? Trochę…

Dale Shafer, obecnie 64 lata, jest obywatelem Kalifornii, prawnikiem specjalizującym się w prawie i konopiach indyjskich oraz byłym wojskowym korpusmistrzem. Vietnasłużył od 1974 do 1976 roku. Większość czasu spędził w szpitalu w Oakland, wraz z rannymi mężczyznami i kobietami z kolejki podczas wojny.

„Testy narkotykowe? Większość stron, które gościłem najczęściej, to osoby odpowiedzialne za testy”.

Zapytana, czy używała konopi wśród żołnierzy podczas wojny, odpowiada ze śmiechem: „To było naprawdę interesujące”, mówi Shafer. „Kiedy po raz pierwszy poszedłem na obóz treningowy, nie sądziłem, że ktokolwiek palił marihuanę w czasie wojny. Jednak gdy tylko skończyłem szkolenie, wysłali mnie do szkoły, aby nauczyć się być studentem medycyny. Wszystko się tam zmieniło, może wszyscy palili. testy narkotykowe trwały tam, na szczęście uniknięto mnie przez większość czasu, kiedy pojawił się problem. ”

Radzenie sobie z wojnąpo powrocie do domu

Należy rozumieć, że ocalali weterani z Wietnamu wrócili do kraju, który nie chciał słyszeć o wojnie.

„Kiedy jwróciliśmy do domu, patrzyliśmy na nas jak na wyrzutków - opisuje niefortunne powitanie Alana. To się zmieniło dzisiaj, co mnie bardzo cieszy. Żołnierze nie mają łatwo po powrocie z wojny, musisz zrozumieć. Dzisiaj przynajmniej społeczeństwo je akceptuje ”.

Dla Billa Craina nnie było powrotu do domu. W drodze powrotnej próbował przemycić marihuanę. Kosztowało go to trochę wolności i trafiło do ośrodka rehabilitacji wojennej. „Kiedy wróciłem do domu, wydaliłi moja własna rodzina. Powiedzieli mi, że mam zły wpływ na moich braci i siostry. Skończyłem na ulicy. Na szczęście udało mi się go odciąć.

Posttraumatic Depressive Disorder (PTSD)

Crain, podobnie jak wielu innych weteranów, nadal z niego korzysta marihuana leczniczanawet po wojnie. Co do innych, był to jeden z możliwych sposobów radzenia sobie z okropnościami, których doświadczył podczas wojny.

AmeStowarzyszenie Badań Rico JAMA (Journal of American Medical Association) przeprowadzono w 2015 STUdii, który ujawnił, że cały 270.000 weteranów wojny w Wietnamie nadal cierpi na PTSD. Ponadto jedna trzecia z nich wykazuje silne objawy depresji. Minęły dziesięciolecia, ale tym mężczyznom i kobietom tak bardzo trudno jest przypomnieć okropności wojny podczas wojny, że wszyscy wyglądają, jakby byli wczoraj.

Z rosnącą świadomościąjednak liczba weteranów powracających z Wietnamu, Afganistanu i Iraku, cierpiących na PTSD, rośnie również w liczbie osób, które używają konopi jako skutecznego leczenia tego zaburzenia psychicznego. Oprócz PTSD, stosowanie terapeutycznej marihuany jest powszechne wśród VTStakże w leczeniu przewlekłego bólu i innych konsekwencji wojny.

On to zrobiLegion Amerykański, onawiększa krajowa organizacja wspierająca weteranów wojennych, obecnie lobbuje na rzecz promowania inwestycji w badania, a także dostarczania zapasów i wysokiej jakości informacji na temat konopi.

„Nasza Krajowa Komisja Wykonawcza, składająca się głównie z weteranów wojny w Wietnamie, zatwierdziła rezolucję w 2016 r., Prosząc rząd federalny o usunięcie marihuany z załącznika 1 i zachęcenie do dalszych, dogłębnych badań nad potencjalnymi pochodnymi konopi. pozytywny wpływ konopi na PTSD ”, wyjaśnia Joe Plenzler, menedżer mediów w Legii Amerykańskiej.

Oprócz amerykańskiego legionu w Stanach Zjednoczonych narodziły się ostatnio inne organizacje naciskające na marihuanę jako legalną pomoc dla weteranów wojennych. Należą do nich na przykład projekt Weed for Warriors i Hero Grown. W szczególności organizacje te starają się zastąpić silnie przepisane opiaty i inne środki farmaceutyczne, które oprócz częstych negatywnych skutków, również powodują ogromne uzależnienie.

„Uzależnienie od leków przepisywanych rutynowo w biurze powoduje statystycznie 20 przypadków samobójczych weteranów wojennych dziennie. Krótko mówiąc, obecna administracja musi zrozumieć, że nadmierna opozycja nas zabija obywateli na co dzień” - powiedział weteran John McCain z Arizony.

Konopie dla wojowników

John Adams jest obecnie szefem Weed for Warriors. Organizacja poza lobbowaniem na rzecz krajowego dostępu do konopi dla weteranów zapewnia również pomoc bezdomnym (wśród których są często wietnamscy weterani), sprzątanie plaż. Weed for Warriors współpracuje również z wieloma bankami bezdomnymi.

Powyższe zdanieBlow Bill Crain dziękuje tej organizacji za nauczenie go właściwego sposobu używania marihuany, z którym teraz i z powodzeniem radzi sobie z PTSD.

„Wcześniej nie„Kiedy zacząłem uczęszczać na Weed for Warriors, moje objawy PTSD pogorszyły się tak bardzo, że opuściłem dom” - opisuje Crain. Nie miałem przyjaciół. Ale dziś wróciłem z miasta, prosto z centrum. Pomagałem dawać jedzenie bezdomnym. Bardzo lubię widzieć moich przyjaciół z organizacji. Wszyscy mamy podobne problemy, rozumiemy się nawzajem ”.

Energia wracaz marihuaną

Dale Shafer, który od pięciu lat przebywa w więzieniu federalnym za uprawę konopi w ogrodzie domowym, pracuje obecnie w Weed for Warriors jako doradca prawny. Shafer jest przekonany, że to, co robi organizacja, jest właściwym krokiem. „W tym czasie zakorzeniliśmy aktywizm polityczny. Nasz duch aktywistyczny jest w dzisiejszych zawodowcach”.pragnienie odrodzone. ”

„Cała energia, która zgromadziła się w nas w latach kończących wojnę, powraca” - mówi Shafer, były „działacz hippisów”. „Przez te wszystkie lata śledziliśmy cały problem, gdy zmieniał się tam iz powrotem. Jeden krok do przodu, dwa kroki do tyłu. Nic tak naprawdę się nie zmieniło. Teraz jednak atmosfera jest zupełnie inna. lepiej. ”

Źródło: „Kiedy wygasa Twoja karta marihuany medycznej? Przewodnik po stanie.” Leafly , www.leafly.com/news/author/bruce-kennedy .

Autor: Bruce Kennedy